Menu

on the limit - blog o Formule 1

Blog o skomplikowanej teraźniejszości i bogatej historii najszybszego sportu swiata

Autódromo Hermanos Rodríguez, Mexico City

emikai12

Długość:  4.304 km

Zakręty: 17

Rekord toru: 01:16.488 (Sebastian Vettel, Ferrari SF70H, 2017)

 

Położony w stolicy Meksyku tor ma niezwykle bogatą historię, choć jego obecna wersja nie jest tak ciekawa jak poprzednie. Elementy wyróżniające obecny obiekt, to rekordowa wysokość nad poziomem morza (aż 2200m), długa prosta startowa oraz wspaniała atmosfera kreowana przez kibiców, niezwykle licznie odwiedzających tor. Trasa przechodzi przez bejsbolowy stadion, na którym może zasiąść 30 tysięcy fanów. To właśnie tam umiejscowione jest podium, nazywane najlepszym w sezonie.

Rozrzedzone powietrze na wysokości z jednej strony zmniejsza opór powietrza i pozbawia docisku, z drugiej negatywnie wpływa na moc silnika. Nowoczesne hybrydowe jednostki napędowe są na to jednak nieporównanie mniej wrażliwe niż dawne silniki, dlatego długa na 970 metrów prosta startowa w Meksyku, to miejsce gdzie osiągane są rekordowe prędkości. W sezonie 2016, kiedy samochody były lżejsze i węższe niż dzisiaj, prędkości przekraczały 370 km/h.

Nowy tor nie należy do szczególnie wymagających. Przerażający zakręt Peraltada został zastąpiony wolną sekcją na stadionie, kręta sekcja została znacznie uproszczona. Głównym zadaniem Hermana Tilke podczas renowacji było dodanie stref bezpieczeństwa. Nie tylko sprawiło to, że trasa jest mniej ciekawa, ale spowodowało też problemy z track limits. W kilku miejscach pobocze oddzielone jest tylko krawężnikiem. Sekcja szybkich zakrętów jest przez to znacznie mniej wymagająca. Problemy sprawia też pierwsza szykana. Ktoś kto zbyt opóźni hamowanie i wyjedzie poza tor, łatwo może być oskarżony o skrócenie sobie drogi.

Obecny układ toru:

Autdromo_Hermanos_Rodrguez_1986_vs_2015.svg

Układ toru z 1986:

Circuit_Hermanosrodrigues

Oryginalny layout:

Autdromo_Hermanos_Rodrguez_19591985.svg

Trochę historii:

W 1958 roku Pedro Natalio Rodríguez, ojciec dwóch najlepszych meksykańskich kierowców Ricardo i Pedro Rodrigueza był doradcą meksykańskiego prezydenta i zasugerowł mu wybudowanie toru wyścigowego, który dałby szansę meksykańskim kierowcom ścigania się na międzynarodowym poziomie.

Tor został wybudowany w Magdalena Mixiuhca Sports City, publicznym parku w stolicy, którego ścieżki przekształcono w tor o kilku wariantach trasy, w tym owal o długości jednej mili. Twórcy czerpali inspirację z innych używanych wówczas obiektów. Ostatni bardzo szybki zakręt i kilometrowa prosta tuz za nim, przywodziły na myśl Monzę, ale Peraltada, była jeszcze szybsza od zakrętu Parabolica na włoskim obiekcie. Był to nachylony zakręt będący częścią toru owalnego.

W 1962 roku zorganizowane pierwsze Grand Prix Formuły 1, jeszcze jednak nie zaliczane do mistrzostw. Był to niestety tragiczny dzień dla Meksykańskich kibiców. Po awarii zawieszania w jego Lotusie, Riccardo Rodriguez zginął w wieku zaledwie dwudziestu lat, rozbijając się w zakręcie Peraltada. Formuła 1 powróciła jednak do Meksyku rok później, kiedy wyścig na torze, który nosił teraz imię Ricardo Rodrigueza, stał się częścią kalendarza mistrzostw świata.

Tor stał się popularny wśród kierowców i przez lata był tradycyjnym zakończeniem sezonu. W latach 1964 i 1968 był miejscem pasjonujących finałów, gdzie ważyły się losy mistrzostw. W obu przypadkach przed ostatnim wyścigiem aż trzech kierowców miało szansę na tytuł. 

Jim Clark wygrywał tu trzykrotnie, którego to rekordu do dziś nie pobito.

W sezonie 1965 Richie Ginther wywalczył tu pierwsze zwycięstwo dla fabrycznego zespołu Hondy.

Wyścig cieszył się ogromną popularnością wśród meksykańskich kibiców. Zawsze jednak towarzyszyły mu organizacyjne kłopoty z powodu ogromnego tłumu niesfornych fanów. Sytuacja stała się kompletnie nieakceptowalna kiedy w sezonie 1970 kibice wdarli się na tor i stali tuż obok krawędzi trasy. Wyścig ruszył mimo tego i tylko cudem nie doszło do żadnej tragedii, chociaż Jackie Stewart musiał wycofać się z wyścigu po potrąceniu przebiegającego przez tor psa. Po tych wydarzeniach F1 zniknęła z Meksyku na 15 lat.

Po śmierci Pedro Rodrigueza tor przyjął obecna nazwę upamiętniająca obydwu braci Rodriguez.

W latach osiemdziesiątych tor zaczął odżywać. Najpierw w latach 1980-1981 na krótszej wersji toru pojawiła się amerykańska seria CART Indycar. Potem pojawiły się plany powrotu do F1 i tor przeszedł generalny remont. Poprawiono zaplecze i bezpieczeństwo, obniżono nachylenie Peraltady i nieco skrócono trasę. Pozostały jednak charakterystyczne dla toru wyboje powodowane niestabilnym podłożem parku.

Samochody turbo traciły mniej mocy na wysokości i osiągały na końcu prostej prędkości w sięgające 330 km/h.

Pierwsze Grand Prix na nowej wersji toru odbyło się w sezonie 1986. Zapamiętano je przez pierwsza zwycięstwo nowego teamu Benetton i Gerharda Bergera.

W sezonie 1990 Alain Prost odniósł wspaniałe zwycięstwo z trzynastej pozycji na starcie, a Nigel Mansell zachwycił wszystkich odważnym manewrem przy wejściu w Peraltadę.

Zakręt Peraltada nadal pozostawał bardzo niebezpieczny, o czym przekonał się Ayrton Senna, który w 1991 roku zaliczył w kwalifikacjach jedna z najbardziej spektakularnych kraks w swojej karierze, szczęśliwie wychodząc z tego bez szwanku. Wyścig wygrał wtedy Riccardo Patrese pokonując Nigela Mansella w pasjonującym pojedynku wewnątrz teamu Williamsa.

Kończące się fundusze, pogarszający się stan toru i coraz bardziej zanieczyszczone powietrze w Mexico City przyczyniły się do ponownego wypadnięcia Meksyku z kalendarza F1 po sezonie 1992. W tym ostatnim na wiele lat wyścigu Michael Schumacher wywalczył swoje pierwsze podium w F1.

Po wycofaniu się F1, po wewnętrznej Peraltady został wybudowany stadion bejsbolowy. Od tego momentu nie było już miejsca by przeprofilować zakręt i poszerzyć strefę bezpieczeństwa. Gdy na początku lat dwutysięcznych na torze pojawiła się seria Champ Car tor biegł przez środek stadionu, wykorzystując tylko połowę Peraltady. To rozwiązanie zostało później powtórzone w najnowszej wersji toru.

Wyścigi Champ Car cieszyły się dużym zainteresowaniem kibiców dzięki udziałowi meksykańskich kierowców. Jeden z zakrętów nosi obecnie imię najsłynniejszego z meksykańskich zawodników tamtej ery, Adriana Fernandeza.

Pierwszy wyścig po powrocie GP Meksyku w sezonie 2015 wygrał Nico Rosberg. Rok później tryumfował Lewis Hamilton, ale wyścig zapamiętano głównie przez kontrowersje związane z walką Sebastiana Vettela z zawodnikami Red Bulla. Kontrowersyjne kary i wybuch złości czterokrotnego mistrza świata na długo stały się tematem rozmów fanów F1.

Onboardy:

Philippe Streiff 1986:

 

Nigel Mansell 1992:

Paul Tracy (CART) 2002:

Felipe Massa 2015:

Lewis Hamilton vs Fernando Alonso 2017:

Pamiętne wyścigi:

1990 - Tryumf Prosta

© on the limit - blog o Formule 1
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci